Co wiedzą o nas zapachy?

Zastanawialiście się kiedyś jaką rolę pełni kompozycja zapachowa w kosmetyku i czemu lubimy otaczać się aromatami?

Z perspektywy recepturowania zapach pełni istotną rolę jeśli chodzi o maskowanie swoistych zapachów konkretnych surowców, na przykład nierafinowanych olejów roślinnych. Natomiast z perspektywy czysto perfumiarskiej, aromaty mają umilić nam korzystanie z kosmetyków i nadać naszemu ciału przyjemny zapach. Oczywiście jedno nie wyklucza drugiego, bo jeżeli przeanalizujemy produkt jakim jest olejek do brody- użytkowanie kosmetyku umila nam przyjemny zapach olejków eterycznych, dzięki czemu w ogóle nie czujemy zapachu bazowych olejów, jednak olejki do brody służą także jako perfumy w olejku, prawda? Używając ich możemy poczuć się „inaczej” lub znaleźć się myślami w zupełnie innym miejscu.

Tutaj wkracza kolejny temat, którym chciałabym się zająć w tym artykule. Psychologowie, którzy zajmują się tematem zapachów i ich wpływem na umysł człowieka, mówią, że ludzie wybierają zapachy dla siebie na podstawie dwóch różnych metod. Lubią zapachy, które miło im się kojarzą, z dzieciństwem, z bliskimi osobami, z radosnymi wydarzeniami z ich życia, ale równie często wybierają dla siebie zapachy, które umożliwiają im tzw. osobistą przemianę. Wniosek jest taki, że za pomocą zapachów przenosimy się albo do cennych wydarzeń z przeszłości, albo za ich pomocą przybliżamy się do wymarzonego przez nas samopoczucia. Ta druga sytuacja często widoczna jest w przypadku wybierania zapachów przez osoby, które zajmują stanowiska w korporacjach czy urzędach, czyli muszą sprawiać wrażenie osób profesjonalnych i elokwentnych. Wierzymy w to, że zapach, którym się otaczamy może wpłynąć na to, jak postrzegają nas inni.

Jak widzicie, wszystko zależy od tego, w jaki sposób postrzegamy otaczające nas zapachy. Czy użyjemy olejku do brody albo perfum po to, by poczuć się pewniejszym siebie lub bardziej profesjonalnym, czy w celu przywołania miłych skojarzeń?

My zadaliśmy sobie to pytanie i jesteśmy zwolennikami wyboru zapachów przez skojarzenia. Opisując kompozycje zapachowe naszych kosmetyków, często oprócz nut zapachowych i neutralnych określeń dla zapachów tłumaczymy z czym nam się kojarzą te aromaty, co widzimy wąchając te kosmetyki. Zauważcie też, że bardzo często szeroko dostępne zapachy określane są nie na podstawie potencjalnych skojarzeń, a na podstawie cech reprezentujących idealnego odbiorcę danego zapachu. W moim odczuciu stwierdzenie „zapach kojarzy nam się z ciepłym deszczem podczas pobytu na wsi i koszeniu trawy” lepiej daje nam możliwość wstępnego poznania zapachu niż wyrażenie „idealny zapach dla stanowczego i eleganckiego mężczyzny”. Idąc tym tropem, postanowiliśmy w taki właśnie sposób opisywać nasze doznania płynące z wąchania kosmetyków, zamiast wybrać drogę marketingowo przystępną, jaką jest przedstawienie zapachu za pomocą kilku przymiotników opisujących cechy charakteru/ zachowanie.

Inną rzeczą jest to, że po prostu lubimy otaczać się zapachami, bo konkretne aromaty mają na nas pewien wpływ. Aromaterapia to temat stary jak świat i założę się, że każdy z nas słyszał o tym, jak olejek lawendowy relaksuje, a pomarańczowy pobudza do działania.  Pracując przez pewien czas w perfumerii często słyszałam, jak ludzie opowiadali o swoich ulubionych zapachach. Największą sympatią darzyli zapachy, które kojarzyły im się z konkretnymi miejscami czy sytuacjami. Ciekawe jest to, że gdy szukamy zapachów przez internet, często patrzymy „o! zapach idealny dla osoby aktywnej, to coś dla mnie”, natomiast gdy idziemy do sklepu i prosimy o pomoc w wybraniu potencjalnych zapachów nie mówimy sprzedawcy „lubię biegać i grać w tenisa, proszę mi coś zaproponować”.  Mówimy, że szukamy perfum, które mają w sobie np. nuty czarnej porzeczki, bo kojarzy nam się to z bliską osobą, która namiętnie żuje gumę o tym zapachu. Moim zdaniem, identyfikowanie się z opisem perfum to jedna sprawa, ale dla mnie najważniejsze jest to, co dany zapach przywołuje w mojej pamięci. Wiadomym jest też to, że każdy zapach pachnie inaczej u innego człowieka. Parametry skóry, temperatura ciała, to wszystko wpływa na ostateczny efekt, jaki otrzymamy na skórze. Ciekawym przykładem są jedne z moich ulubionych perfum, które na mnie pachną tak lodowato, że każdy w otoczeniu kicha, a na innych są po prostu słodkie. Innym przykładem są ulubione perfumy Krzysztofa, które dla niego pachną jak rozgrzany kominek, a na innych pachną jak niemowlęce chusteczki, które dawno temu można było kupić w kiosku. Wpływ aromatów na nasz umysł jest naprawdę fenomenem, musicie to przyznać.

Złapaliście się pewnie na tym, że pamięć zapachowa to naprawdę silne narzędzie.

Są zapachy i kosmetyki, które niesamowicie kojarzą nam się z ulubionymi przez nas miejscami i sytuacjami. W związku z faktem, że powoli zaczyna nas zjadać zazdrość, że niektórzy grzybiarze z drugiego końca Polski zaczynają znosić całe kosze grzybów, a u nas póki co posucha, uznaliśmy, że najlepiej będzie jak opowiemy Wam o mydle Savalo, które kojarzy nam się niesamowicie z lasem i całkiem dzikimi miejscami, w których możemy spotkać jedynie zwierzęta, a nie rzesze turystów. I kiedy w lesie obecne są jedynie komary, a słońce grzeje jak sto piorunów, na pocieszenie można otworzyć puszkę mydła i przenieść się do jesiennego poranka na wilgotnym mchu. Właśnie taki jest też cel naszych kosmetyków, chcemy podarować Wam trochę tego, czego czasami nam brakuje. Pamiętam jak pewien klient wysłał wyjątkową dla nas wiadomość, gdzie przeczytaliśmy dokładnie to, do czego dążymy w naszej pracy nad zapachami. Za jego pozwoleniem przytaczam treść:

Mydła powalają na kolana.. zapachy kojarzą mi się ze wspomnieniami. Vesuvio wodospady w parku Krka.. jak poranny, orzeźwiający, zimny prysznic ! Savalo jak migas de pastor ze świeżym pieprzem przy zachodzie słońca na Fuerteventurze.. olejki to taka Narnia. Wcierasz w brodę… i po chwili jesteś na Sycylijskiej plantacji cytrusów!

Widzicie co wiedzą o nas zapachy? Dla dwóch osób jeden zapach może kojarzyć się równie przyjemnie, co inaczej. Zachód słońca na Fuerteventurze, a rześki jesienny poranek w mazurskim lesie to dwa różne światy, jednak dwa przyjemne światy. Zapachy potrafią nas przenieść w wyjątkowe dla nas miejsca, sprawić, że poczujemy się pełni energii, albo też przyprawić nas o nieziemską migrenę i mdłości. Warto szukać zapachów, dzięki którym poczujemy się wyjątkowo. Jest milion osób, które są eleganckie, aktywne i jakie tam się wymyśli, ale czy jest kolejny milion, którym jeden zapach będzie kojarzył się tak samo jak Tobie?

Komentarzy: 1

  1. Anna 8 sierpnia 2018 o 10:55

    Zapachy mają w sobie magię i oddziaływają na nas warto to wykorzystać na co codzień 🙂

Pozostaw komentarz