Czy warto golić się brzytwą?

Czy warto golić się brzytwą?

Golenie brzytwą to bardzo wdzięczny temat- według niektórych to tajemniczy rytuał, a na dodatek skomplikowany i czasochłonny. Czy naprawdę pierwsze spotkanie z brzytwą jest krwawe i pełne niezapomnianych wrażeń w postaci podrażnień? Po pewnym czasie golenia brzytwą postanowiłem podzielić się z Wami moimi przemyśleniami.

Odpowiednie wyposażenie to podstawa

W tradycyjnym goleniu fajne jest to, że z prozaicznej czynności tworzy nam się pewnego rodzaju rytuał. Wyrabianie piany pędzlem i przygotowanie brzytwy do golenia to tylko wstęp do całej procedury. Żeby brzytwa spełniała swoją funkcję, trzeba o nią należycie dbać- wecowanie i polerowanie na pasie to podstawa w pielęgnacji brzytwy- dzięki temu pozostaje ona ostra, bez nierównych krawędzi, które kaleczą skórę. Na początku może wydawać się to czystym szaleństwem, że do golenia trzeba zgromadzić dość spory ekwipunek. Jednak jeżeli zainwestujemy w dobre przybory, szybko okaże się, że golenie brzytwą to bardziej ekonomiczne rozwiązanie, niż golenie jednorazówkami.

Oszczędność* i ekologia

Szybko zorientowałem się, że brzytwa, która posłuży na lata, jest inwestycją, która się opłaca. Do standardowego golenia zużywałem dwie jednorazówki- pół twarzy goliłem jedną, pół drugą. Niestety w przeciwnym wypadku skóra była bardzo podrażniona po goleniu stępioną maszynką. Przy goleniu brzytwą nie generujemy śmieci i nie musimy martwić się, że niespodziewanie zabraknie nam maszynek.

*nie dotyczy czasu, przynajmniej przy pierwszych goleniach

Nie ma jednak wątpliwości, że na początku nie jest to jednak oszczędność w czasie. Trzeba przyzwyczaić się do dziwnych ułożeń ręki, która nie jest oswojona z takim sposobem golenia. To wymaga czasu, a samo golenie jednoprzejściowe może potrwać dwa razy dłużej,  niż dokładne golenie maszynkami.

Ostra brzytwa kontra skóra

Nie bez powodu golenie trwa dłużej- brak nam pewności, a charakterystyczny zgrzyt po kontakcie brzytwy z naszym zarostem, wcale jej nam nie dodaje. To normalne, że pierwsze próby golenia bogate są w pewne szczególne doznania, a w zasadzie jedno motywowane pytniem – poderżnę sobie gardło czy tym razem mi się upiecze? O jednej rzeczy trzeba pamiętać, brzytwa tnie jak skalpel i warto przygotować się na skaleczenia. Pierwsze głębokie skaleczenie zostawiło sporą bliznę, ale bez paniki, amerykańscy naukowcy mówią, że blizny dodają atrakcyjności!

Golenie brzytwą zapobiega wrastaniu włosków

To dla mnie jedna z kluczowych zalet używania brzytwy. Skóra po goleniu brzytwą jest miękka, a podrażnienia i wrastające włoski pojawiają się sporadycznie (jak już opanujemy podstawy golenia). Po użyciu maszynek zawsze borykałem się z zapaleniami mieszków włosowych na brodzie, po użyciu brzytwy problem jest praktycznie wyeliminowany.

Panowie z brodami, brzytwa to precyzja!

Trzeba też wspomnieć, że mężczyźni, którzy posiadają brody, bardzo często chcą podgolić pewne partie twarzy i szyi, żeby podkreślić kształt posiadanego zarostu. Brzytwa idealnie sprawdzi się w tej roli i nie pozwoli na przypadkowe podgolenie pieczołowicie zapuszczanej brody.

 

Golenie brzytwą daje satysfakcję

Golenie brzytwą to powrót do korzeni. To z pewnością jeden z tych męskich gadżetów, o który każdy mężczyzna dba i którego używanie sprawia przyjemność. Korzystanie z brzytwy zamienia przykry obowiązek, w pełen satysfakcji proces, podczas którego można się zrelaksować i poczuć ducha tradycji.

Jednym zdaniem- warto golić się brzytwą!

 

Komentarzy: 1

  1. FanatykTG 1 czerwca 2018 o 18:36

    Używam brzytwy od kilku lat, po bojach z plastikami , systemówkami, elektrykami. Brzytwa okazała sie przyjemna i szalenie skuteczna. Polecam wszystkim z podrażnieniami , którzy jednak wolą nosić się bez zarostu na twarzy 🙂

Pozostaw komentarz